Gra nakrętkowo-kinderkowa „Jak sobie ułożysz, tak zagrasz”

Dziś mamy do zaproponowania nakrętkowo-kinderkową „Jak sobie ułożysz, tak zagrasz” 🙂 Do zabawy potrzebne są nakrętki, zabawki z jajek niespodzianek, kostka i miejsce do gry – najlepiej podłoga, bo stołu może do tej gry nie wystarczyć 🙂

Pomysł na tę grę wziął się stąd, że zebrało nam się tak dużo zabawek z jajek niespodzianek jak i nakrętek. Nakrętki ostatecznie wylądują na jakiejś zbiórce nakrętek, ale póki co, możemy ich jeszcze do czegoś użyć.  Zabawki natomiast leżą sobie w pudełku i czekają nie wiadomo na co 🙂 Pysiak powybierał z nich „małe autka”, którymi przemierza kilometry wzdłuż krawędzi łóżka, stołu, wszelkich blatów czy futryn, a Pysia teraz już też coraz rzadziej bawi się tymi kinderkowymi figurkami.

Jakie są zasady proponowanej gry? Odpowiedź będzie krótka: „Jakie sobie ułożysz”.

Do naszej gry użyliśmy nakrętek w trzech kolorach (plus dwie większe nakrętki oznaczające „start” i „metę”, ale są one opcjonalne): czerwone nakrętki oznaczają zwykłe pola, zielone (na zdjęciu wyszły w kolorze morskim(?))  to pola, na których gracza spotyka coś dobrego, a niebieskie (odwrócone do góry dnem) to pola, na których spotyka nas coś, co zatrzyma lub opóźni naszą wędrówkę.

wp_20161031_11_37_54_pro

Nakrętki z naklejonymi kwiatkami pochodzą z naszej innej nakrętkowej gry „znajdź drogę”. Tutaj użyliśmy ich do oznaczenia pól z tzw. bonusami. Pod każdą taką nakrętką znajduje się „kwiatowa odznaka”, którą zabiera gracz, który jako pierwszy postawi swój pionek na tymże polu.

wp_20161031_11_15_14_pro

Gdy mieliśmy już przygotowane nakrętki, czas na wybrane przez Pysiaki zabawki kinderki.

wp_20161031_11_29_18_pro

I, wspomniane wcześniej, „kwiatowe odznaki”.

wp_20161031_11_32_18_pro

Plastikowa drabinka z wozu strażackiego Pysiaka i pokrywka z pudełka po lodach też się przydały.

wp_20161031_11_39_05_pro

W układaniu trasy – pełna dowolność!  My ułożyliśmy naszą w ten sposób:

wp_20161031_10_56_15_pro

Potem zaczęło się przyporządkowywanie – jak to określiła Pysia – „szczęść” i „nieszczęść” do poszczególnych zielonych i niebieskich nakrętek. To była zabawa!  🙂 🙂 🙂 Tak powstała nam taka oto trasa:

wp_20161031_11_10_47_pro

U nas grały dwie osoby – Pysia i ja, czyli… tym razem padło na Krecika i Myszkę (to zamiast pionków) 🙂 Ustawieni na polu startowym, gotowi do gry! 🙂

wp_20161031_11_11_03_pro

Rzucamy kostką i przesuwamy nasze figurki o tyle pól, ile wylosowanych oczek 🙂

wp_20161031_11_11_23_pro

Pierwsze zielone pole, na które można trafić to pole Pszółki Mai i Benia. Opis pola wg Pysi „Spotykasz Maję i Benia. Dali Ci kilka dobrych rad. Dzięki nim przesuwasz się o dodatkowe dwa pola do przodu” 🙂

wp_20161031_11_25_07_pro

Dalej niebieskie pole „Zatrzymało Cię plemię zwariowanych ludków. Przepuszczają Cię dopiero, gdy uda Ci się naśladować miny ich wszystkich. Tracisz przez to jedną kolejkę”.

wp_20161031_11_11_56_pro

Kolejne zielone pole – „Spotykasz Świętego Mikołaja, który pokazuje Ci drogę na skróty”

wp_20161031_11_12_03_pro

Niebieskie pole – „Spotykasz krokodyla, który ogląda się w krzywym zwierciadle. Stoisz i dziwisz się tak długo, że omija Cię jedna kolejka.”

wp_20161031_11_12_11_pro

Kolejne zielone pole – „W jeziorku spotykasz przyjazne rybki, które prowadzą Cię bezpiecznie na drugi brzeg. Przesuwasz się o cztery dodatkowe pola do przodu”.

wp_20161031_11_12_33_pro

Pole niebieskie – „Zauważasz czarodziejskie lustro. Szukasz jego właściciela. Cofasz się o dwa pola .”

wp_20161031_11_12_48_pro

Pole zielone – „Zauważyłeś stojącą przy drodze magiczną sprężynkę – nie czekając długo, skoczyłeś o dodatkowe cztery pola do przodu”

wp_20161031_11_12_53_pro

Pole niebieskie – „Spotykasz jeża, który szuka zielonego grzebienia. Pomagasz mu w poszukiwaniach. Cofasz się o dwa pola.”

wp_20161031_11_12_57_pro

Pole zielone – „Spotykasz stado szalenie szybko pędzących koni. Pomagają Ci przemierzyć kawałek drogi. Otrzymujesz dodatkowy rzut kostką”.

wp_20161031_11_13_01_pro

Pole niebieskie – „Spotykasz zwierzaka-cudaka. Zastanawiasz się czy to pingwin czy tez nosorożec. Tracisz jedną kolejkę rzutów.”

wp_20161031_11_13_51_pro

Pole zielone – „Spotykasz dwóch grajków. Na skrzydłach ich cudownej muzyki unosisz się o dwa pola do przodu”.

wp_20161031_11_13_56_pro

Pole niebieskie – „Wpadłeś do dziury, która przeniosła Cię w czasie aż do ery dinozaurów. Jesteś tam tyle, ile trwa Twoje jedno ominięcie kolejki rzutów”.

wp_20161031_11_14_08_pro

Kto pierwszy dotrze do mety, tego  spotyka niespodzianka – otrzymuje 4 odznaki kwiatowe.

wp_20161031_11_18_33_pro

Dlaczego to takie ważne? 🙂 Bo wymyśliliśmy sobie, że nie wygrywa ten, kto pierwszy dotrze do mety, ale ten, kto w ciągu całej gry zdobędzie najwięcej odznak. A po co są te odznaki? Odznaki będą pomocne w rozbiciu gangu typów spod ciemnej gwiazdy, którzy uwięzili kogoś w wielkim jaju.

wp_20161031_11_21_27_pro

Dokładnie w jaki sposób działają kwiatowe odznaki nie wiadomo, ale dobrze, że działają 🙂

wp_20161031_11_22_58_pro

Z pewnością musi w tym być jakaś magia, bo typy uciekają, gdzie pieprz rośnie 🙂

wp_20161031_11_23_19_pro

Krecik i Myszka nie mogą się doczekać, kiedy wreszcie oswobodzą Księżniczkę (jakaś Księżniczka musiała się tutaj pojawić, rzecz jasna) 🙂

wp_20161031_11_23_42_pro

Tadaam! Gra zakończona happy endem 🙂 Nawet jeśli wygrywa jeden gracz, musi mieć pomocnika do przeniesienia wszystkich odznak i pokonaniach złych typów. Współpraca jest konieczna 🙂

wp_20161031_11_24_15_pro

Gra nakrętkowo-kinderkowa ma  wiele możliwości, jeżeli chodzi o układ trasy, bohaterów, misję gry, pola „szczęść” i „nieszczęść”. Najlepsze jest w tym to, że owe wiele możliwości zależy tylko od nas. Powiedzcie Dziecku, ze może samo wymyślić, co się będzie działo z bohaterami, gdy staną na takie albo takie pole – radość w oczach Dziecka bezcenny! 🙂 Ze starszym Dzieckiem można zasady spisać przed rozpoczęciem gry, z młodszym można wymyślać i na bieżąco 🙂

Myśmy tak sobie wymyślili naszą grę, a jaka będzie Wasza?

Możliwości jest wiele… 🙂

=================================================================================

Nasza gra bierze udział w projekcie:

By dowiedzieć się więcej, zajrzyj tutaj:

http://mamajanka.blogspot.com/2016/02/grajmy.html

 

Biorę udział w konkursie o wyróżnienie „Dziecka na warsztat”

 

3 komentarze

    1. 🙂 Jak długo ta gra wytrzymuje? W zależności od dziecka 🙂 Jeżeli dziecko załapało filozofię planszówek, to układ nakrętek i figurek w stanie zadowalającym wszystkich graczy wytrzyma pewnie do końca gry, a jeżeli dzieciaczek jest jeszcze na etapie dokonywania destrukcji wszystkich skrzętnie budowanych przez rodziców lub starsze rodzeństwo wież, piramid czy kolejek, to ta gra jeszcze nie jest dla niego. Proszę, poczekać i spróbować za jakiś czas 🙂 Myślę, że dzieci od 4 lat wzwyż świetnie poradzą sobie z tą grą 🙂 Pozdrawiam!

Leave a Reply